Erygowanie parafii

1 stycznia 2007 r. została erygowana parafia pw. Św. Maksymiliana Marii Kolbego w Świebodzinie. W jej skład weszła także Kłokowa, dotychczas należąca do parafii w Pleśnej, oraz część Radlnej. Pierwszym proboszczem powstałej parafii Biskup Tarnowski mianował ks. Janusza Maziarkę.

Mieszkańcy Świebodzina, leżącego na obrzeżach dwóch sąsiednich parafii – Poręby Radlnej i Pleśnej, zawsze mieli daleko do swoich kościołów. Aby dotrzeć na Mszę św., musieli pokonywać 3-4 km. Historia nowej parafii w Świebodzinie zaczęła się jednak od czegoś innego. Od jednego pokoju, w którym ksiądz uczył religii, kiedy po wojnie usunięto ją ze szkoły.

Tak się zaczęło…

Było to na tzw. Podlesiu, około 2 km od szkoły. Najpierw jednej izby w swoim domu użyczyli Ludwika i Piotr Budzikowie, a potem Maria i Edward Budzikowie. Bynajmniej nie dysponowali przestronnym mieszkaniem. Na nauczanie religii oddali jeden pokój, a sami z kilkorgiem dzieci ścieśnili się w drugim. Dopiero w latach 60. udało się uzyskać od gminy pozwolenie, aby nauka religii odbywała się w dawnym budynku dworskiego spichlerza (w drugiej jego części mieścił się sklep). Niegdyś należał on do państwa Gubernatów, których ziemia została rozparcelowana; potem wykorzystywała go szkoła, jednak z chwilą otwarcia nowego budynku szkolnego, spichlerz pozostał pusty. Był w opłakanym stanie, ale mieszkańcy sami go wyremontowali, aby tylko ich dzieci mogły się tu uczyć religii. Nie obyło się bez dramatycznych incydentów. Kiedyś np. przyjechała milicja i zażądała oddania kluczy do punktu katechetycznego. Funkcjonariusze twierdzili, że ze względu na jego stan techniczny, musi zostać zamknięty. Na wieść o tym zbiegły się okoliczne kobiety i tak schowały klucze, że nikt nie mógł ich znaleźć. Potem delegacja mieszkańców pojechała do Warszawy i w ministerstwie wywalczyła pozwolenie na naukę religii w tym miejscu.

Budujemy!
O budowie nowego punktu katechetycznego i choćby małej kaplicy dojazdowej ludzie zaczęli myśleć realnie, kiedy tylko pozwoliła na to sytuacja polityczna na początku lat 80. Najpierw uzyskano od gminy działkę pod budowę w pobliżu szkoły. Gdy tylko udało się załatwić niezbędne formalności, poświęcono plac pod budowę. Odbyło się to 17 X 1982 r. Wiosną następnego roku ruszyły prace. Zdobycie materiałów budowlanych graniczyło z cudem, mieszkańcy znaleźli jednak sposób zdobycia cegły. Zawarli umowę z cegielnią w Tarnowie, że codziennie kilkudziesięciu ludzi ze Świebodzina i Kłokowej będzie przychodziło do pracy, aby w zamian mieć prawo do nabycia cegły.


Budowa postępowała szybko, choć czasy były ciężkie. Ludzie nie tylko składali ofiary ze swoich skromnych zarobków, ale także bardzo licznie przychodzili do pracy. Pierwszą Mszę św. w dolnej kaplicy odprawił bp Władysław Bobowski 5 II 1984 r. W tym samym roku, 12 VIII, po wybudowaniu bocznych ścian górnego kościoła bp Piotr Bednarczyk wmurował kamień węgielny, poświęcony przez Ojca Świętego Jana Pawła II w Krakowie. W ciągu kilku następnych lat trwały prace przy górnym kościele. Jego poświęcenia dokonał bp P. Bednarczyk 13 X 1991 r. Nie oznaczało to jednak zakończenia budowy. W kolejnych latach udało się np. zakupić dzwony i wybudować dzwonnicę, uporządkować teren wokół kościoła, wykonać elewację zewnętrzną. Trzeba zaznaczyć, że prace te można było przeprowadzić nie tylko dzięki ofiarności mieszkańców, ale także dzięki pomocy parafian przebywających w Chicago. Ze strony rodzimej parafii wsparciem służył długoletni proboszcz w Porębie Radlnej, ks. Marian Krężel, a potem jego następca, ks. Kazimierz Dudek.

 
Najmłodsza w diecezji
Równocześnie z budową kaplicy postępowała budowa przylegającego do niej domu parafialnego. Miały się w nim znaleźć pomieszczenia na spotkania grup oraz – na wszelki wypadek – mieszkanie dla księdza, gdyby w przyszłości powstała tu parafia. Jeszcze 15 lat temu wydawało się to odległą perspektywą. Dziś powstanie parafii jest faktem. W budynku parafialnym, który do września 2006 r. stał w niemal surowym stanie, od lutego zamieszkał Ksiądz Proboszcz.

Wspólnota w Świebodzinie, choć jako parafia jest najmłodsza w diecezji, przez lata zdążyła się zżyć. W tej liczącej ok. 1150 osób rodzinie parafialnej od dawna działają grupy modlitewne: Apostolat Maryjny, Rycerstwo Niepokalanej i Straż Honorowa NSPJ, a także liczne Róże Żywego Różańca, także misyjne. Od trzech lat istnieje i rozrasta się Dziewczęca Służba Maryjna oraz schola. Przy ołtarzu usługuje wielu ministrantów i lektorów, a kapłanowi pomaga nadzwyczajny szafarz Komunii św. Jest też grupa młodzieżowa. Ks. Janusz Maziarka chciałby w najbliższym czasie utworzyć jeszcze parafialny Oddział Caritas oraz grupę Papieskiego Dzieła Misyjnego Dzieci. Ludzie czują się też odpowiedzialni za wygląd swojej świątyni - od kilkunastu lat sami ją sprzątają i dekorują. Decyzja o utworzeniu tu parafii zmobilizowała ich do jeszcze większego zaangażowania. Cieszą się też, że wreszcie mają duszpasterza wśród siebie i na stałe. Z nadzieją powierzają swoją przyszłość patronowi parafii – św. Maksymilianowi.
dekreta                   dekret 2a               

autor: Magdalena Rzepka